No i właśnie są to moje pierwsze testy z blokowaniem na ramie zrobionej bardzo ambitnie z kilku listewek i garści gwoździ. Jedna podstawowa zaleta jest dla mnie oczywista - po naciągnięciu spokojnie ramę można postawić do kąta i nie trzeba przez to skakać. A jakie będą dalsze wrażenia to się okaże.
... dziękuję ...
7 mies. temu
Wow !! Wygląda cudnie:))
OdpowiedzUsuńpomysłowa rama, a szal cudny!
OdpowiedzUsuńNo pomysł to bynajmniej nie jest mój - pierwszy raz widziałam to w książce "Haapsalu sall" ;)
OdpowiedzUsuńHa, ha! Ja właśnie też jestem bliżej końca robienia szaliczka z moherku... Tylko mój będzie mniej ażurowy! ;-)
OdpowiedzUsuńŚlicznie zrobiłaś swój! Jest taki delikatniutki! I ekstra go nadziałaś na te patyczki!
eeee,no Basiu,szacuneczek :))) Piknie ci wyszedł
OdpowiedzUsuńDzięki, dzięki :)
OdpowiedzUsuńAnka - to ja czekam na fotorealcję! :))
Rany, moje marzenie! Piękny jest. I jaki równy. Teoretycznie to ja umiem robic na drutach ale tylko z grubej włóczki. A jakby sie taki zrobiło z grubej to co by wyszło? Kołdra?
OdpowiedzUsuńHe he he, ale za to jaka cieplutka! Pewnie zależy z jak grubej. Chyba podstawa to robić na luźno, na grubszych drutach żeby dykta nie wyszła ;)
OdpowiedzUsuń