Wzór wypatrzyłam tutaj
Zajęło mi to co prawda ze 4 wieczory ale warto. Druty 3,75 , waga 45 g. Dla siebie robiłam mniejsze niż w oryginale (na wysokość mam chyba tylko 7 powtórzeń schematu). Mi w zupełności wystarczy. Dodatkowo mniej więcej od połowy wysokości starałam się robić trochę ciaśniej żeby góra była lekko węższa.
Fotki – tradycyjnie nędzne. Ale powzięłam poważną decyzję – z pierwszych „wolnych” środków dokonuję zakupu manekina!


Piękny kolor i wspaniały wzór :):) przyjemnośc dla oka a dla ciebie eleganckie ciepełko :):):) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńWyjątkowo piękny otulacz. Ten wzór jest bardzo dekoracyjny (robiłam nim sweterkek komunijny).
OdpowiedzUsuńPięknie wyszło, gratuluję!
OdpowiedzUsuńśliczny otulacz! Perfekcyjnie wykonany!
OdpowiedzUsuńśliczny otulacz!:)
OdpowiedzUsuńŚliczniutki otulacz. Ten wzór z DROPSA również urzekł mnie swoją urodą. Zdaje się, że mamy podobny gust ;-)
OdpowiedzUsuńBardzo ładny i elegancki dodatek - ślicznie to zrobiłaś, gratuluję.
OdpowiedzUsuńDzięki dziewczyny! No mi też się wybitnie wzór spodobał. Na początku wydał mi się trochę niezrozumiały. Ale z pomocą tłumacza okazał się całkiem przyjemny w robocie.
OdpowiedzUsuńSłodziutki ten otulacz! Ślicznie go zrobiłaś.
OdpowiedzUsuńA po co Ci manekin? Przecież ładnie w nim wyglądasz...
nawet na zdjęciach wygląda na super mięciuchne, więc nawet nie chce sobie wyobrażać jakie cudne jest na żywo i wzór świetny
OdpowiedzUsuńŚliczny :)
OdpowiedzUsuńCo to za włóczka?
Hmm... Niestety nie pamiętam dokładnie. Dostałam od forumki. Co prawda miała banderolkę ale czy jakas nzawa konkretna...? Może odszukam to zerknę.
OdpowiedzUsuń