Ostatecznie na szal poszło "aż" 53 g Alize Mohair Super Kid, druty 5 mm. Po blokowaniu ma ok. 160 x 45 cm.
Jakoś tą włóczkę akurat lubię za bardzo delikatne cieniowania. A i wzór bardzo mi się spodobał.

Kreatywnie, niepowtarzalnie, z pasją - dla Ciebie.

Jak zawsze śliczny szaliczek!
OdpowiedzUsuńPiękny, wygląda bardzo elegancko:)
OdpowiedzUsuńPrzepiękny, misterny szal :). Jak Ty to robisz? :)
OdpowiedzUsuńŚliczny, narobiłaś mi smaka na ten wzorek:))
OdpowiedzUsuńAniu - dwa oczka prawe, narzut, przeciągnięcie, 4 oczka lewe.... hi hi hi! Pomogłam? ;)
OdpowiedzUsuńTestujecie dziewczyny bo też podchodziłam do niego jak do jeża a okazał się bardzo fajny. Całe szczęście że na początku leci się same "paski" to dobrze się zapamięta wzór. Potem jak dochodzą "listki" to wcale nie jest strasznie. Dzięki temu wzorowi wiem, że dwustronne ażury też są dla ludzi ;)
Śliczny szal :-) Ja niestety mam dziewiarski przestój, bo zmogła mnie choroba :( Jednak ciągnie mnie do drutów bardzo, więc może coś wkrótce powstanie. Pozdrawiam :-)
OdpowiedzUsuńA to co za pomysły na chorowanie w czasie wolnym, co? Kuruj się i szybko wracaj do pracy ;)
OdpowiedzUsuńPieknie wyszedl gratuluje. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńBasiu,kiedy oglądam Twoje mistrzowskie rewelacje, ciągnie mnie do powrotu do drutowania. Tylko skąd wziąć czas, może mi pożyczysz? Życzę szczęśliwego nowego 2011 roku!
OdpowiedzUsuńooooo jestem pod wrażeniem wyszło prześlicznie :)
OdpowiedzUsuńale CUUUDO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńUrzekający. Będzie Twój?
OdpowiedzUsuńHe, he, Krymal, dobre pytanie... ;) Na razie leży tak jak ze dwa inne szale. Robię, odkładam, robię, odkładam... Niedługo będzie ze mnie kolekcjonerka ;))
OdpowiedzUsuńNo, koleżanka zaszalała - piękny szal.
OdpowiedzUsuńcoś pięknego, podziwiam
OdpowiedzUsuńjaki cudny !!! nie widziałam go wcześniej, a teraz wgapiam się w niego i ciągle mi mało ... :)
OdpowiedzUsuń