niedziela, 13 lutego 2011

Nadal chustowo

Kolejna chusta wg wzoru gail. Jeszcze nie ma swojego przeznaczenia.
Zrobiona z Angory Ram YarnArt (40 % moher, 60 % akryl) kolor brązowy (chyba 729). Włóczka jest bardzo miła w dotyku, nie gryzie i dodatkowo ma fajny kolor – brązowy ale jakby z jasnymi włoskami. Dzięki temu nie jest taki „dosłowny” i jednolity.
Druty 5 mm. Cała chusta waży 116 g i przy blokowaniu ma 190 x 90 cm. Nie wiem jeszcze jaka będzie ostatecznie. Może nie jest bardzo ogromna ale spokojnie można już się nią otulić.
Zdjęcie trochę dziwne ale to jedyny wystarczająco duży kawałek wykładziny, który znalazłam. Niezbyt reprezentacyjny ;)



I jeszcze prosta czapka zrobiona na szydełku dla młodej tak na szybko. Miałam końcówkę Angory Gold Alize – wykorzystałam co do centymetra ;)


Niestety jeszcze nie rozpracowałam żadnego programu do tworzenia schematów szydełkowych więc będzie byle jak i odręcznie. Wzór jest wybitnie prosty więc chyba bez problemu załapiesz ;) Tyle co do samego wzoru bo niestety opisu czapki to nigdy chyba nie zrobię - zawsze strasznie improwizuję.

4 komentarze :

  1. Ależ te Twoje chusty misterne. Oczko w oczko takie samo. Gratuluję i podziwiam. Czapka szydełkowa ma bardzo ciekawy wzór (mogę prosić o małą jego rozpiskę?) :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczna chusta. Mam na ten wzór straszna ochotę, ale jakoś boje sie za nią zabrać. Twoja gail moze mnie trochę zmobilizuje. Mam mało doświadczenia z drutami, ale może pomalutku uda mi się wydziergać takie cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super ta chusta wyszła, podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ehhh no ja wymiękam przez te chusty...
    cudo....

    OdpowiedzUsuń