Aż koniecznie zachciało nam się zmiany w salonie, ramy były kwadratowe więc niestety trochę hafty zbezcześciłam i... pozaginałam łodyżki... Może kiedyś się doczekają dużych prostokątnych ram ale na razie powiszą jako „zatkajdziura” ;)
Kreatywnie, niepowtarzalnie, z pasją - dla Ciebie.
Oooooo! Jakie cudne!
OdpowiedzUsuńA mały lifting wcale im nie zaszkodził! A zresztą - każdy może se mieć takie normalne prostokątne te kwiatki. A Ty masz kwadratowe! Niesłychany unikat!
Sliczne i świetnie oprawione-nic dodać nic ująć.
OdpowiedzUsuńUważaj, żeby ten dmuchawiec po całym domu Ci się nie rozsiał ;)
OdpowiedzUsuńA hafty i rameczki bardzo elegancko się prezentują :)
Zakochałam się w dmuchawcu:)
OdpowiedzUsuńJakie piękne!!!! Prezentują się rewelacyjnie!!!
OdpowiedzUsuńpiękne hafty!!!
OdpowiedzUsuńfantastyczne hafty !!
OdpowiedzUsuńjakie cudne !!!!!!!! i w tych rameczkach wyglądają rewelacyjnie :)
OdpowiedzUsuńale one są urocze!
OdpowiedzUsuńJaka "zatkajdziura"? Prezentują się jak na wernisażu. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńStylowe te hafty i takie subtelne...
OdpowiedzUsuńAle cudne te hafty-baardzo Mi się podobają,takie delikatne..
OdpowiedzUsuńPiękne roślinki wybrałaś do wyhaftowania,są delikatne,subtelne i eleganckie.Ramki świetne dobrane...pozdrawiam
OdpowiedzUsuńMałgosia