środa, 11 maja 2011

Po przerwie... kolejnej

Uff... Po przerwie technicznej związanej z organizacją Komunii córki mogę wrócić do dłubania! ;)
Pelerynka już kiedyś była więc jeszcze dorzucę torebeczkę – rozmiarów całkiem konkretnych ale musiała zmieścić książeczkę a wręcz prawie książkę :)
Pierwotnie miała być wykończona aksamitką ale się nie doczekałam na dostawę więc jest po prostu taśma.


A teraz, ze spokojem zasiadam do dalszego ciągu swetra – w końcu wiadomo, zima za pasem ;)
Moja pani Jadzia w newralgicznych miejscach została hojniej obdarowana przez producenta niż ja ;) więc trochę ciężko mi się ją dopinało ale jakoś jest.
Jeszcze troszkę mi zostało...



EDIT
Tak się teraz zaczęłam zastanawiać - jak by tu wyjść z kolorami rękawów? Przecież będę robiła z dwóch motków i chyba nigdy nie uda mi się utrafić z odcieniem nitek? Na łączeniu dopasuję ale dalej pewnie symetrycznie nie pójdzie... ;) A ja tak lubię symetrię... ;)

6 komentarzy :

  1. Torebka śliczna, a i sweterek zapowiada się całkiem pięknie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Torebeczka jest taka dziewczęca i ciekawa!!!!Super!!!!A sweterek będzie boski już to widać!!!Śliczny wzorek!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. piękna torebeczkę uszyłas! Sliczna! A sweterek będzie super:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooo, torebeczka wyszła świetnie!
    A sweterek rób, rób ... skoro w maju zima jeszcze była, to nie wiadomo kiedy znów nadejdzie, a Ty już będziesz przygotowana ;) :P

    Aaaa, i jeszcze zapomniałam dodać, że kolorki sweterka jak zwykle szałowo tęczowe ;) :P :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Aaaaaaaaaaaa!!!!! Jadźka stringów zapomniała włożyć!!!!

    Śliczny sweterek jesienny się zapowiada! Kolorki ekstra!
    Torebeczkę prześliczna uszyłaś! Fantastycznie wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  6. kolejne cudenka sie pojawiaja :))

    OdpowiedzUsuń