Skoro Pani lubi koty to nie ma dylematu z jakim motywem. W przepiękne tkaninki wyposażyła mnie awaryjnie niezawodna Gazynia która kotów widać ma całe szafy ;)


A kiedy ja zabierałam się za szycie to Olga stwierdziła, że przecież też może sama uszyć prezencik - w końcu to jej Pani, maszynę swoją ma i szyć też, już pomimo 9 lat, potrafi ;)
Wybór padł na podkładkę pod kubek. Okazało się, że znowu może pomóc Gazynia bo ma już opracowany przejrzysty tutorial.
A oto piękny efekt!
Jakie z Was zdolne dziewczyny!
OdpowiedzUsuńPortfelik prześliczny! Słodko wygląda z kotkami w niebieskim~!
Ale Twoja córka to mnie zaskoczyła!!! Uszyć taką śliczną podkładeczkę!! I to jeszcze tak równiutko i zgrabnie!!! Wielkie brawa!
Rewelacyjnie Wam wyszedł ten portfeli droga koleżanko! Rewelacyjnie!!! Przecudnie skomponowałaś całość!!!
OdpowiedzUsuńA dla córeczki ogromne brava za przepiekna podkładkę, w dodatku jak równiusieńko uszytą!
Niesamowite prezenty. Portfelik śliczny, dopracowany, pięknie dobrane materiały. Ale podkładka, też rewelacyjna. Aż trudno uwierzyć, że dziewczynka w tym wieku tak pięknie potrafi szyć.....
OdpowiedzUsuńCudne!!!
OdpowiedzUsuńwidać talent to tez kwestia dziedziczenia ;) podziwiam - jak zwykle ;)
OdpowiedzUsuńTakie prezenty to każdy chciałby dostawać.Czy ja też mogę być Panią od angielskiego? :)
OdpowiedzUsuń