Tradycyjnie jak to w ostatnim czasie u mnie – ekozamsz. Tutorial znaleziony tutaj Gdyby nie chore ambicje do robienia tak małej aplikacji to szycie nie sprawia większego problemu. Minimalnie zmieniłam proporcje (trochę wydłużyłam zasobnik ;) ).
Model testuję od ok. miesiąca i spokojnie mogę polecić – jeżeli tylko nosi się pasek jest to bardzo wygodna i funkcjonalna wersja po-jemnika ;) ;) ;)

Fajna rzecz i do tego piękne wykonanie:)
OdpowiedzUsuńŚwietny "po", pomysłowy i funkcjonalny :)
OdpowiedzUsuńŚwietny, śliczny i po-trzebny zapewne niejednej z nas :)
OdpowiedzUsuńEtui albo komórczak :P.
OdpowiedzUsuńTwój (komórczak) jest świetny! Też miałam sobie taki uszyć, ale ja paska nie noszę :)).
Pomysłowy, a aplikacja cudna.
OdpowiedzUsuńświetny "pochewnik":P
OdpowiedzUsuńGazyńka!!!!! He he he ;) ;) ;)
OdpowiedzUsuńSuper! Świetny kolor, kształt i aplikacja!
OdpowiedzUsuńPo-jemnik po-kazujesz po-rywający!!!!!
OdpowiedzUsuńFantastyczny! Praktyczny i śliczny!
OdpowiedzUsuńBardzo fajny, praktyczny i stylowy. Jak ja nie lubiłam tych wytarć na kieszeniach dżinsów swoich dzieci po noszeniu tam komórki.Na szczęście już z tego wyrosły. Ja nosiłabym taki po-jemnik do jednej torby, w której nijak nie mogę szybko znaleźć komórki (taki wór). Świetna sprawa.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie:)
Ania