wtorek, 27 grudnia 2011

Upominkowo

Po tradycyjnej już kilkutygodniowej przerwie chyba można już wpaść i wysypać drobiazgi upominkowe ;)
W tym roku po wizycie u Robinków doszłam do wniosku, że mając pod ręka taką skarbnicę materiałów koniecznie trzeba coś potestować. Z testów wyszły bieżniczki i poduszki dla dwóch wesołych chłopków :)






Komin z Angory Gold BD robiony na drutach 5 (dół) i 3,75 (góra)



Pierwszy raz miałam z Zagrody ręcznie farbowane "merino ulubione". Z dwóch motków na drutach 5 wyszedł spory męski szal w bardzo przyjemnych odcieniach bursztynu. Wełna jest bardzo sprężysta i wyjątkowo przyjemna w dotyku.