piątek, 2 listopada 2012

Zero śmiechu :)

No i zaryzykowałam. Napatrzyłam się na ten sweterek u Zdzisi. Wybitnie mi się spodobał. Z uwagi na cieńszą włóczkę musiałam zmodyfikować wzory.
Oczywiście wyobrażenia wyobrażeniami a to co wychodzi na koniec nie zawsze się okazuje takie jak w planach. Gdyby ktoś miał wątpliwości - te dwie tasiemki dyndające po bokach to rękawy... ;) Owszem, mieszczę sie, probelmu nie ma ale na siłownię to lepiej juz nie chodzić :D Ale chciałam dopasowane...
Włóczka Cashmere Gold Madame Tricote kolor 016, 3 motki, bardzo przyjemna w dotyku. Całość dziubałam przez miesiąc (wieczorami) na drutach 3,75 (ściągacze nr 3).

Zdzisiu - serdeczne dzieki za pomoc techniczną i pomysł :)

3 komentarze :

  1. A dlaczego zero śmiechu? Ciasno zrobiony i gdy się śmiejesz ściska? :D
    A na serio :) Super kolorek, świetne wykonanie i co tu dużo pisać - chętnie sama bym taki przygarnęła hihi
    Pozdrawiam serdecznie :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Baaaaaardzo elegancki sweterek!
    Gdybyś zrobiła fotkę na ludziu, to byśmy wiedziały czy się śmiać! :P ;-)

    Podoba mi się kolorek i wzorek!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznie wyszło,bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń