piątek, 14 czerwca 2013

Nowe etujki

Czasem człowiek musi mieć coś nowego no bo... no, musi i tyle ;)
Aktualnie padło mi na etui - najprościej i najszybciej. Jako, że wersja przyspodniowa najbardziej mi odpowiada został tylko dylemat w jakim kształcie, z czego i jak technicznie, żeby było ładnie wykończone. Dwa pierwsze dylematy nie są bardzo skomplikowane, szczególnie jeżeli ma się tajemne pudełeczko z materiałkami np. od Robinków ;)
Zostaje kwestia dobrego odszycia. Tym razem szyłam na podstawie instrukcji Agi - tu jest jej tutorial Wbrew pozorom szyje się bardzo łatwo i szybko a efekt wykończenia jest naprawdę bardzo fajny.
Pierwsze uszyłam oliwkowe ale trochę przedobrzyłam z podwójną warstwą ocieplinki i całość na szwach na dole jest trochę... ubita ;)) ale jest git. Dodatkowo jakoś tak z rozpędu chciałam zakładane typowo na pasek... ale nie pomyślałam, że ubierając bluzkę "na wierzch" w dziwnym miejscu pod ubraniem wyrasta niezidentyfikowany obcy :D Jednak lepsza jest wersja lekko obniżona od poziomu teoretycznej choćby talii :))
Wersja czerwona jest już w tym zakresie poprawiona i sprawdza się super. Polecam ;)




5 komentarzy :

  1. Etujki cudne, perfect uszyte to i prezentują się rewelacyjnie!
    Tylko modelce przydałyby się majty czy inne jakieś galotki;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To samo o tych majtach pomyślałam :D :D :D. Etujki całkiem przyjemne, starannie uszyte i nieźle się prezentują.

      A jak tam kolczyki? Podobały się córci?

      Usuń
  2. Świetny pomysł. I bardzo ładnie wyglądają.

    OdpowiedzUsuń
  3. A po co majty? Ładnie jest wydepilowana i wystarczy! ;-)

    Etujki prześliczne! Bardzo kolorowe, wesołe! I ślicznie uszyte!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale fajowe! Oj Baśka! Zzieleniałam z zazdrości :D . A modelka niech sobie biega goło - lato się zbliża ;)

    OdpowiedzUsuń