piątek, 7 czerwca 2013

Wymęczyłam :)

Już nawet nie pamiętam co mnie naszło jakiś czas temu, że porwałam się na taką robotę... Ale było pewne, że jeżeli mnie już naszło to nie było szans żeby odpuściło :D
Zaczęłam 22 listopada 2012, skończyłam 14 maja 2013 czyli kalendarzowo jakieś 174 dni ;)) ale po drodze było sporo dni, kiedy nawet nie dotknęłam igły. Haft ma rozmiar 210 x 300 (czyli łącznie 63.000) krzyżyków i jakieś 100 odcieni mulin. Kanwa 14, rozmiar ostateczny to ok.
To moja pierwsza praca w takich gabarytach. Dlatego przez te 5 miesięcy nauczyłam się bardzo wiele, dzięki dziewczynom z forum Złote Rączki poznałam sporo "usprawnień" a nawet przesiadłam się z tamborka na krosno. Nie jest wykonany perfekcyjnie. Daleko mu do tego. Ale na czymś trzeba się nauczyć i techniki i cierpliwości ;) Kilka rzeczy bym poprawiła albo po prostu mając wprawę zrobiła ładniej. Ale jest mój, ma w sobie wiele niecenzuralnych słów, chwil słabości i pewnie trochę zużytego wzroku ale też wiele satysfakcji, że wygrałam :))
Czy jeszcze porwę się na tak duże hafty? Nie wiem. Całkiem możliwe bo jeszcze pewne plany mam. Wszystko pewnie będzie zależało od czasowego lub nie zniechęcenia się do haftu lub powrotu zapału np. do drutów... No i możliwości wykorzystania posiadanych ścian ;))
Fotki są bardzo nędzne ale nie umiem go dobrze ująć.









10 komentarzy :

  1. uwielbiam ten obraz. a w formie krzyżykowej jest przepiękny. naprawdę warto było!!

    ja mam taki jeden, przerobiłam sobie kiedyś ze zdjęcia. wzór tom póki co może 1/10...od 8 czy 9 lat. ale bardzo rzadko go wyciągam.

    OdpowiedzUsuń
  2. absolutnie niesamowity ! ... podziwiam !!!

    OdpowiedzUsuń
  3. jeju niesamowity efekt! gratulacje! wg mnie szybko zrobiłaś ja bym pewnie kilka lat dłubała! obraz moje marzenie- czy wzór kupiłaś czy przetworzyłaś ze zdjęcia? może bym się porwała na taka wieloletnią robotę, ale dla efektu tak cudnego warto! :) 100 mulin wydaje mi się i ta małą ilością jak na taki obraz, no ale ze mnie krzyżykowy laik- marzyłam o uszyciu kiedys tego obrazu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Powalające dzieło! Gratuluję cierpliwości! Twe nazwisko od dziś brzmi Klimt!
    Podziwiam szczerze!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki bardzo :)
    Wzór był gotowy. Chyba bym się nie odważyła sama przerabiać i liczyć że coś z tego wyjdzie... Choć niestety na gotowym wzorze też się oczywiście można naciąć niestety

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czy mogłabym zapytać gdzie go znalazłaś? bo szukałam i widziałam inne obciete wersje, Twoja mi się bardziej podoba :)

      Usuń
  6. Rano go tu obejrzałam. Ale mnie zatkało i nie wiedziałam nawet, co napisać!!!!
    Teraz już pomału odzyskuję władzę w szarych komórkach...
    To jest CUDO!!!!!!!

    Prześliczny!!!!

    Podziwiam jak nie wiem co!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. O Matulu! Ogromny! Podziwiam baaardzo za wytrwałość! Szybko Ci poszło haftowanie takiego giganta!

    OdpowiedzUsuń
  8. Fantastyczna praca- podziwiam podziwiam podziwiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowny obraz. Poszukuję wzoru, właśnie całego obrazu. Czy mogłabyś mi go udostępnić. Będę bardzo wdzięczna ekw2870@gmail.com

    OdpowiedzUsuń