wtorek, 27 sierpnia 2013

Pudełko

Znowu wzięło mnie na próbę podejścia do patchworku z ekozamszu. Nie jest to najprzyjemniejsze rozwiązanie w trakcie szycia. Może mając większe doświadczenie w "crazy" łatwiej jest uniknąć nakładania się szwów, co przy tej grubości nie zawsze dobrze wygląda ;) Ale myślę, że warto testować różne rozwiązania i możliwości. Przynajmniej ja na tyle lubię ekozamsz, że pewnie jeszcze będę próbować.



6 komentarzy :

  1. Bardzo fajnie wyszła ta torba!!!a jak z rozprasowywaniem szwów,na jedną stronę robiłaś ,czy na dwie,bo własnie mam chęć spróbować.Zostało mi dużo kolorowych kawałków z alcantary, a szkoda wyrzucić!!

    OdpowiedzUsuń
  2. No też miałam z tym dylemat ale ostatecznie zaryzykowałam i zaprasowywałam na jedną. Tylko, że najpierw szyłam z samej alcantary a dopiero potem podklejałam camelą dla usztywnienia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję, to jest też sposób,z którego można skorzystać. A wiesz,ja mam taką alcantarę z podklejonym spodem,więc chyba obejdzie się bez cameli.Bardzo mnie zafascynowałaś tą torebką!!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń