poniedziałek, 21 października 2013

Na szybko

Co się robi jeżeli dojdzie się do wniosku, że na "jutrzejsze" wyjście nie ma torebki? Siada się do maszyny oczywiście.
O dziwo ta poszła mi w miarę sprawnie (chyba kwestia presji) ;) Myślę, że całość, łącznie z aplikacją, uszyłam w ok. 10 godzin. Jest mniejsza niż moje poprzednie torby ale mimo wszystko pakowna.




8 komentarzy :

  1. Rewelacyjna torba,pomimo ,że jak piszesz "na szybko" była szyta.Aplikacje pięknie zrobione,kolorystycznie pasują ucha w torbie. Chyba jest na zamek? bo nie pokazujesz;

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałabym mieć takie zdolności :) Cieszę się, że pizza się udała :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki serdeczne :)

    Danuta - tak, wszystkie torby u mnie mają zamek - prawie nigdy go nie zapinam ale zawsze wszywam ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Torba to torba, ale aplikacje są super.

    OdpowiedzUsuń