piątek, 19 lipca 2013

Efekty odosobnienia

Obiecany ciąg dalszy stworków. Kilka kolejnych Angry Birds'ów kordonkowych.
No i sowy, sówki, moje ulubione, w każdej wersji i formie. Nie wiem co mają w sobie ale zawsze wydają mi się sympatyczne. Nawet w postaci tak uproszczonej - czyli kadłubek z wytrzeszczem :D)
Te najmniejsze mają po ok. 2 x 2 cm i dzięki temu można je przypiąć praktycznie do wszystkiego a nawet zrobić kolczyki ;))





niedziela, 14 lipca 2013

Amigurumi

Od zawsze bardzo podobały mi się wszelkie małe figurki, maskoteczki robione na szydełku. Dopiero niedawno dowiedziałam się, że mają swoją nazwę - amigurumi.
A zrobić można praktycznie wszystko, ograniczeniem jest tylko wyobraźnia no i... wprawa ;)) Najważniejsze jest to, że do rozpoczęcia pracy wystarczają naprawdę podstawy szydełkowania. Nawet jeżeli pierwsze egzemplarze wyglądają jak powykręcane chorobą stawów ;)) to szybko można nabrać doświadczenia.
Ja po przerwie dorwałam się do szydełka z powodu konieczności wyjazdu w niezbyt fajne miejsce odosobnienia ;)) gdzie nie mogłam zabrać żadnych innych robótek. Szydełko i kilka kordonków zmieści się wszędzie.
Najpierw dla sprawdzenia i odświeżenia wiadomości szybko zrobiłam dwa potworki z Angry Birds'ów w/g tych schematów http://nerdigurumi.com/2011/12/angry-birds-amigurumi-pattern.html
Te są zrobione ze zwykłej bawełny Altin Basak Myra szydełkiem 2,5 z jakimiś moimi niewielkimi modyfikacjami wzorów. Za chwilę, po powrocie z wygnania, będą następne ale mniejsze, robione z kordonka :)

wtorek, 9 lipca 2013

Na zielono...

Dzisiaj nie będzie za ciekawie... A to głównie z racji jakości fotek. Niestety robione bardzo szybko przed wyekspediowaniem do nowej właścicielki. Wyszły bardzo ciemne i nie oddają kolorów.
Pierwsza upominkowa. Naprawdę ma ładniejsze, weselsze te kolory. Główna część w kolorze butelkowej zieleni łączona z jasnym zielonym ekozamszem i bardzo kolorową tkaninką. I nawet podobno się podobała :))



A druga szybka prototypowa chyba zostanie w domu. Testowałam kieszonki boczne zewnętrzne ale trochę przekombinowałam z proporcjami i wyszły wąskie. No, nadają się na telefon, chusteczki, długopisy i podobne rzeczy, które mogły by wpaść na samo dno ;))