wtorek, 28 października 2014

Bestia odziana

No tak, chociaż mieszka z nami od marca to chyba jeszcze nie debiutował w tym miejscu ;))
W pewnym sensie maltańczyk ;)) na dzień dzisiejszy 10-miesięczny. A na dobrą sprawę diabeł wcielony ;) ale jak chce to potrafi nas wziąć na słodkie oczyska.
Młody zbiera siły na pierwszą w życiu zimę, zobaczymy jak to będzie. Jako zwierz wiejski dla wygody raczej jest regularnie strzyżony więc pierwszy kontrolny sweterek jest. A jak długo jeszcze będzie to się okaże. Bo jako urodzona bestia pożera wszystko co się nawinie - dlatego wdzianko nie ma chyba przed sobą świetlanej przyszłości ;)) Niech Was fotki nie zmylą - już zabierał się za rozszarpywanie ale czując zapach czegoś jadalnego czasowo odpuścił...
Sweterek machnięty "zwykłą" czterdziestką ze wzorkiem warkoczowym. Doświadczenia z takimi fatałaszkami nie mam więc będziemy testować ;))
Mała sesja wieczorna

Taki niby jestem grzeczny...
...czasami lubię sobie potańczyć...
...pokazać podwozie...
...a na koniec piąteczka...
...i ukłon...
No! To teraz oklaski!! ;)))

8 komentarzy :

  1. O, takiego wdzianka to jeszcze nie widziałam... "Twarzowe" nie ma co ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śkiczny kubraczek! Bardzo elegancki dla wytwornego pieseczka!

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczne wdzianko, a sesja kapitalna! Bombastyczna psinka!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaka to bestia? Ja widzę tylko słodziaka w ślicznym wdzianku:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Rewelacyjny kubraczek :-) Pasuje do Twojego pieska idealnie :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. boska jest ta psinka :)
    cudnie wygląda w tym turkusowym sweterku, zastanawiam się czy to już futerko nie wystarcza do ogrzania?
    drugie zdjęcie od góry jest The best!

    OdpowiedzUsuń
  7. ale fajny psiak :) i jaki ma elegancki sweterek :))

    OdpowiedzUsuń