wtorek, 8 grudnia 2015

Oorzeszkuuu...

...ale mnie długo nie było. To chyba już norma.
To tak tylko na podtrzymanie i sprawdzenie czy jeszcze pamiętam jak to działa ;))

Mała orzeszkowa seria, która poszła do galeryjki. Ostatnio skaczę między formami bardzo dużymi i bardzo małymi. Ani jedne ani drugie nie są zbyt wygodne do wykonywania. Ale coś trzeba robić ;)

Śnieżynko-gwiazdki z kordonka "chusteczkowego" czyli najcieńszego jaki udało mi się dostać i najdelikatniejsze bigle ze srebra. Tu kolor biały, czerwony, bladoróżowy, cieniowany biało-niebieski i miętowy. Średnica gwiazdki ok. 2 cm. Całość zapakowana w orzecha ;)
Chociaż tak dopiero pomyślałam - przecież łupiny to dostawały niegrzeczne dzieci... Czy ktoś był niegrzeczny? ;)))